Wmawiają nam, by w imię miłości nie nazywać rzeczy po imieniu. Gdy ktoś kradnie to jest zaradny, morderstwo to aborcja, a obcowanie wbrew naturze to… miłość.
Nie dajmy się nabrać na piękne słowa i łzawe historie, bo to jedno wielkie kłamstwo.
Kto zabija nienarodzone dziecko jest mordercą, kto kradnie jest złodziejem, a kto zachowuje się wbrew naturze jest zboczeńcem.
Ktoś powie, że takie słowa mogą boleć. I bardzo dobrze. To ma boleć.
Nie wolno ukrywać prawdy za słowami, które fałszują rzeczywistość
F.B.